Historia klubu
Fulham jest najstarszym z londyńskich klubów. Został założony w 1879 roku w dzielnicy Hammersmith and Fulham. Zespół gra obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii - Premier League. Klub jest najstarszym w Anglii klubem zawodowym.
Wielkie nazwiska
Od powstania klubu przez szeregi kadry przewinęło się wiele znanych i ważnych w świecie futbolu nazwisk. Johnny Haynes - kapitan reprezentacji Anglii spędził w Fulham 18 lat (1952-70). Był pierwszym w historii piłkarzem, który zarabiał 100 funtów. Na tym piłkarzu lista się nie kończy, obok Haynesa występował w latach 60. inny gwiazdor - zdobywca Mistrzostwa Świata z Anglikami - George Cohen. Do dnia dzisiejszego reprezentacja Anglii nie zdobyła tytułu MŚ bez zawodnika Fulham w składzie.
Londyńskie Fulham od dawna słynie z promowania i wychowywania młodych talentów. Alan Mullery, Rodney Marsh i Allan Clarke zaczynali karierę właśnie w Fulham.
Bobby Robson osiągał wiele sukcesów na szczeblach międzynarodowych, a także karierę zaczynał na Craven Cottage. Kolejnymi ważnymi wychowankami są: Ray Houghton, Paul Parker i Tony Gale.
Oprócz wychowywania piłkarzy, Fulham miało także w swoim składzie wiele legend. Po powrocie do klubu Mullery'ego The Cottagers zdobyli XI Puchar Anglii.
Lata 60.
Pomimo finału FA Cup i gwiazd w składzie w latach 70. nie był to najlepszy okres w historii Cottagers. Powód jest dość prosty w latach 1958-1969 klub notował najlepsze wyniki. Na mecze z Manchesterem United czy Arsenalem na Craven Cottage meldowało się około 30 tysięcy widzów. Średnia dyspozycja Fulham i miejsca w środku tabeli coraz bardziej.
Degradacja
W maju 1968 Fulham spadło z pierwszej dywizji, kończąc sezon z zaledwie 27 punktami na koncie. Prawdziwym powodem, dla którego Fulham nigdy nie zdobyło mistrzostwa jest zbyt powolna praca. Dlatego właśnie zespół spadł i musiał po raz kolejny radzić sobie w drugiej lidze. "Spadamy na dłuższy czas" - żartował właściciel klubu. Komentarz został wypowiedziany w wesołej formie, w ramach podtrzymania zespołu na duchu.
Powrót do elity?
Pod przewodnictwem Malcolma McDonalda drużynę nazwano najlepszą od lat 60., kiedy to Fulham grało naprawdę dobrze. Fulham ponownie czekały słabe lata, aż do pojawienia się w Londynie Mohameda Al Fayeda.
Czarne lata
Piłka nożna bardzo się zmieniła, co przyczyniło się także do problemów finansowych Fulham. W międzyczasie, gdy klub poszukiwał kolejnych właścicieli, tracił na wartości i walczył o możliwość gry na Craven Cottage. Klub w tym okresie obchodził także swoje stulecie istnienia.
Klub potrzebował stadionu, na którym będzie rozgrywał swoje mecze a przyszłość z Craven Cottage była niepewna. Jednak publicyści w telewizji zapewniali, że klub nie zostanie 'wysiedlony' ze swojego dotychczasowego stadionu.
Odbudowa
Klub powolnie odbudowywał swoją niemoc od początku 1994 roku. W styczniu 1996 roku nadal sytuacja była bardzo słaba. Na mecze przychodziło tylko około czterech tysięcy widzów, z czego ok. tysiąca zajmowały osoby posiadające karnety, a także pracownicy klubu.
Fulham popadało w coraz to większe długi, jednak działaczom udało się utrzymać klub 'przy życiu'.
Kolejny spadek?
W styczniu 1996 roku Fulham wyjechało na mecz z Torquay United, które było czerwoną latarnią ligi, The Cottagers byli niewiele lepsi, zajmowali przedostatnią pozycję. Fulham przegrało! Dla wielu był to najczarniejszy dzień w historii klubu. Patrząc wstecz, Fulham potrzebowało ludzi pokroju Haynesa, Cohena itp.
Powrót do gry
Fulham spadło w ogromną przepaść, jednak pojawił się ktoś, kto mógł podołać zadaniu wyciągnięcia klubu 'z bagna'. Był to Micky Adams, były zawodnik drużyny. Przejął on w klubie rolę menedżera. Sezon 1996/97 Fulham zakończyło na drugim miejscu w trzeciej dywizji, dzięki czemu wywalczyło pierwszy od 15 lat awans do wyższej klasy rozgrywkowej.
Era Al Fayeda
Dobre czasy dla Fulham rozpoczęły się w 1997 roku, kiedy klub przejął Mohammed Al Fayed. Zadłużony na ogromną sumę klub potrzebował 'zbawiciela'. Po przybyciu do klubu Al Fayed obiecał kibicom powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej w przeciągu pięciu lat.
Al Fayed dotrzymał obietnicy i The Cottagers wrócili do angielskiej elity w 2001 roku, zapewniając sobie awans do Premier League z największą ilością punktów w historii pierwszej dywizy.
Kibice zaczęli spływać na przebudowane Craven Cottage bardzo szybko, a klub cieszył się coraz większą popularnością.
Mimo ogromnej poprawy gry Fulham, nowy menedżer Roy Hodgson był bliski kolejnego spadku w 2008 roku, jednak podołał zadaniu i zdołał utrzymać drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po tym sezonie Cottagers po raz kolejny zagrali świetną kampanię i wrócili do pierwszej dziesiątki Premier League.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat klub zainwestował bardzo wiele, co pokazuje coraz lepsza gra zespołu. Nie da się powiedzieć, gdzie znajdowałby się obecnie klub z Craven Cottage, gdyby nie pomoc Mohammeda Al Fayeda, który pomógł wznieść się Cottagers na wyżyny możliwości.
Kuba (źr. fulhamfc.com)
Mecze drużyny
- Następny mecz
- Poprzedni mecz
Fulham F.C. - Manchester United
2:2
22.08.2010; godz. 17:00
http://fulhamfc.pl/news/kolano-i-glowka-norweska-wymowka-fulham-2-2-manchester-united-202
Sonda
Piłkarz miesiąca
Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!
Shoutbox
-
stevenson, 04.09.2010; godz.18
nie ma meczu, nic się nie dzieje.
-
Radar, 04.09.2010; godz.13
Ależ ucichliście... :(
http://amanda.macbre.net/s/fulhamfc.pl
Nasza strona w wersji dla 13-latek ;-) -
Lugrvin, 01.09.2010; godz.16
Ogłoszenie Forumowe: Proszę o głosy w ankiecie. KIBICE----->ANKIETA
-
cookie, 01.09.2010; godz.14
z opóźnieniem - skróty z Port Vale :P jeśli ktoś chciałby po prostu zerknąć: youtube.com/watch?v=0M1a_ycUd_k . Piękne bramki padały. Ale patrząc z perspektywy czasu, chyba zagraliśmy wtedy zbyt mocnym składem.
-
Radar, 31.08.2010; godz.16
Fulhamfc.pl/forum
Dzisiaj oficjalnie ;) -
Lugrvin, 31.08.2010; godz.16
no stało się :( Konchesky odchodzi. No i dostajemy Da valle i kalicankica (chyba źle napisałem)
-
Krzysztofek, 29.08.2010; godz.20
Dopiero co zanosiło się na to, że Given jednak pójdzie do Arsenalu, no ale gdyby jednak Wenger wziął Schwarzera a my Shaya, to byłoby coś pięknego. Oddajemy zajebistego bramkarza, dostajemy zajebistego, ale młodszego. Yeah!
Lugrvin, najpierw musze z Radarem pogadać na temat formy tego typera, bo na dniach miało się coś ruszyć w tej sprawie. -
Lugrvin, 29.08.2010; godz.20
kolejka zakończona więc by i wyniki typera by się przydały. mam nadzieję, że szybko się uwiniesz z tym cholerstwem krzysztofek :)
-
cookie, 29.08.2010; godz.17
Hughes faktycznie godzi się z odejściem Schwarzera oraz wymienia Givena w wywiadach. Tydzień temu po doskonałym występie Stockdale'a chwalił go, ale mówił że nie chce by za szybko wypływał na zbyt szeroką wodę. Być moze Shay naprawdę do nas trafi, choć - jeśli mam mówić za siebie - wciąż nie do końca wierzę, że stać nas na taką jakość. Dobre czasy :-)
-
shredder, 29.08.2010; godz.17
Ze strony M.city ''Given na dniach w Fulham''
statystyki
Strona istnieje 118 dni Osób on-line: 5 Userów w serwisie: 47 Newsów w serwisie: 211
