Mark Hughes - Nowa nadzieja Fulham

Od pierwszego momentu, w którym zwolniono Roya Hodgsona zaczęto mówić o nowym szkoleniowcu, wiele nazwisk zostało wypowiedzianych przez grono ekspertów, gazety pisały swoje typy a kibice szukali godnego następce według swoich ściśle ustalonych kryteriów. Przez jakiś okres wydawać się mogło, że to Jol usiądzie na ławce trenerskiej ekipy z Londynu, a jednak stało się inaczej...dobrze znany angielskim kibicom Leslie Mark Hughes. Czy to aby dobry wybór?
Urodzony w Walii niegdyś grający w zawodową piłkę pomocnik wielu klubów i samej reprezentacji po zakończeniu kariery rozpoczął swoją walkę o zostanie trenerem. Po zdobyciu licencji zajął się trenowaniem reprezentacji Walii, jednak nie przyniosło to wielkich sukcesów. W 2004 roku przeniósł się do angielskiego Blackburn Rovers by po 4 latach trafić na City of Manchester Stadium i prowadzić klub odwiecznego rywala Manchesteru United. Długo jednak tam nie pobył gdyż po zaledwie roku został wyrzucony za brak oczekiwanych sukcesów. Miał podobną sytuację do mojego wcześniejszego kandydata Pellegriniego (dobry team, dobre warunki pracy, ale złych właścicieli) szejkowie chcieli zrobić potęgę zapominając o tym , że póki co pieniądze i same nazwiska nie grają a potrzebny jest ktoś kto całą sytuacje w spokoju opanuję. Niestety Hughes jej nie opanował co spowodowało wyrzucenie go z klubu, mając piłkarzy pokroju Givena, Teveza czy Adebayora powinien zdecydowanie walczyć o coś więcej niż tylko miejsce po za TOP4. Jednak to co było w City to już oddzielona grubą kreską przeszłość do której on sam raczej nie chce wracać...

30 lipca zarząd klubu Fulham FC oficjalnie ogłosił, że nowym trenerem zostanie wyżej wymieniony Walijczyk. Czy to dobry wybór? Z jednej strony nie, bo ktoś powie, że nie jest on wystarczająco charyzmatycznym managerem aby prowadził taki zespół jak nasz. Skoro nie poradził sobie dobrze w większym klubie to dlaczego miałby sobie poradzić w mniejszym i słabszym? Teoretycznie po ostatnim sezonie dość wysokie oczekiwania mogą mu narzucić kibice skoro Roy Hodgson osiągnął 12 miejsce w lidze i finał ligi europejskiej. Jednak przypomnijmy sobie, że nie od razu Anglik zaczął wygrywać w lidze i nie od razu wszystko szło po jego myśli, potrzeba było czasu na zbudowanie takiej drużyny jaka teraz jest na Craven Cottage i oby nie potrzeba było czasu na zniszczenie jej...Hughes przychodzi do gotowego klubu, ma kadrę bez strat bo zawodnicy póki co nie opuszczają klubu, a o przyjściu nowych już się rozmawia od kilku dobrych tygodni. A więc jeśli szybko zaserwuję swoje ruchy transferowe czego pochopnie bym nie robił na jego miejscu bo Fulham to nie bank aby można było z niego wyciągnąć ile się da i nie martwić o konsekwencje a średni klub Premier League, który ostatnio miał najlepszy sezon w historii i nikt nie chcę żeby to wszystko nagle się skończyło. Kupno kilku graczy oczywiście już na pewno jej w jego głowie , ale każdy nie udany czy też źle przeprowadzony transfer zostanie mu szybko wypomniany...
Nie będzie raczej od razu brał się za sprzedaż przed wcześniejszym zapoznaniu się z kadrą, czasu do rozpoczęcia sezonu coraz mniej a i mecze towarzyskie na razie nie wychodzą za dobrze, więc pierwsze co powinien zrobić to przekazać zawodnikom czego od nich oczekuję, kogo widzi w składzie a kogo nie (nikt nie chcę takich sprzeczek jak np.z Robinho w MC) i powoli wdrażać swoje piłkarskie nowinki do ekipy.

Nikt nie da mu wielkich oczekiwań na sezon, ale kibice chętnie by ujrzeli jeszcze przed meczem inaugurującym ligowe rozgrywki zwycięstwa w sparingach i dobrą grę zawodników, bo tym to póki co pochwalić się nie możemy...
Jeśli osiągniemy tą samą lokatę w tabeli co rok temu to nikt zły nie będzie a gdy do tego dojdzie dobra gra w krajowych pucharach (nikt tu nie mówi o wygraniu Carling Cup czy też FA Cup) to kibice będą zadowoleni. Czego oczekiwać jednak może sam szkoleniowiec? Na pewno wsparcia ze strony kibiców bo on sam dobrze wie, że nie będzie łatwo a wrogo nastawieni fani mu w jego pracy na pewno nie pomogą, od piłkarzy zaangażowania i dobrej gry a od samego zarządu to chyba tego co każdy trener na świecie czyli funduszy na transfery i kredytu zaufania bo raczej nie przyszedł by do nas gdyby usłyszał słowa " Popełnij błąd a wylecisz". Tak więc reasumując to właśnie dziś rozpoczyna się jego nowy rozdział w karierze trenerskiej zatytułowany "Fulham" i tylko od niego zależy czy stanie się on bohaterem tragicznym, dramatycznym, czy też wielkim i lubianym przez rzesze fanów. Tak nawiązując do książek to gdyby chciał napisać biografię to żeby przygoda z Fulham okazała się bestsellerem i żeby on sam mógł być z siebie dumny na zakończenie współpracy.
Powodzenia Mark!

Autor: gall; Napisano: 2010-07-30 20:41:58
Tagi

Ten news nie posiada żadnych przypisanych tagów

Inne formaty
Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Simon the Cottager Wysłano: 31 lipca 2010; 21:50

Co to samego tematu zgadzam się z tym co pisał Macu, w Blackburn Hughes wyrobił sobie świetną renomę, dobrze operując niewielkim budżetem zmienił kandydata do spadku w team walczący o puchary, wymieniało się go wtedy nawet jako potencjalnego następce Alexa Fergusona. Przygoda z Man City nie były już tak udana, nie zgodzę się natomiast, że jakoś strasznie tam zawiódł, gdy odchodził drużyna była na 6stym miejscu i w półfinale pucharu Anglii co trudno nazwać złym wynikiem biorąc pod uwagę jak gwałtowną rewolucje w składzie tam przeprowadzono, co do rzekomego konfliktu z Robinho z tego co pamiętam Mark akurat nie miał z nim problemów, w pierwszym sezonie był najlepszym strzelcem City, później nie grał przez kontuzje i jak już to z Mancinim się pożarł

Autor: Simon the Cottager Wysłano: 31 lipca 2010; 21:16

jak najbardziej był napastnikiem tyle, że pod koniec kariery grywał także w pomocy i pewnie stąd ta nieścisłość

Autor: Macu Wysłano: 31 lipca 2010; 15:13

Tak swoją drogą, to chyba mała pomyłka się wkradła, bo Hughes był napastnikiem. :)

Autor: gall Wysłano: 31 lipca 2010; 13:16

chodziło o to, że niektórzy mają właśnie takie zdanie na ten temat , City nie jest jakąś tam potęgą a Fulham do takowych się nie zalicza , zatem jeśli nie poradził sobie dobrze w większym klubie to może mieć problemy z mniejszym. Radził sobie dobrze w Blackburn, City nie wyszło i teraz nie wiadomo jak będzie u nas;) bazowałem na opinii kilku kibiców pisząc właśnie ten fragment;)

Autor: Krzysztofek Wysłano: 31 lipca 2010; 12:05

Trochę nie rozumiem fragmentu o tym, że jak ktos sobie nie radzi w dobrym klubie, to i w słabszym sobie nie poradzi. Z tego by wynikało, że do pracy szkoleniowca nadają się raptem nieliczni. Tymczasem moim zdaniem jest odwrotnie. Nie radzisz sobie w słabej drużynie = nie masz czego szukać w dobrej. Radzisz sobie w słabej drużynie? Ok, ale niekoniecznie poradzisz sobie w dużej. W samej PL jest cała masa takich trenerów. Nie powiesz o nich, że są słabi, ale niekoniecznie poradziliby sobie w TOP 4. O'Neill, O'Leary, McLeish, Allardyce, Hodgson, czy nawet Hughes lub Redknapp.

Jeśli chodzi o pracę Hughesa w MC, to moim zdaniem radził sobie ok, wymagania były większe, ale tam zarządzają ludzie przyzwyczajeni do tego, że rzucają kasą i dostają w zamian to co chcą. W piłce tak nie jest, co poza Manchesterem City pokazują ostatnie lata w Realu. Tak samo podejrzewam skończą się megaambicje w Legii czy Polonii, gdzie niemal od zera buduje się drużyny i od razu poddaje wysokiej presji wyniku. Nie tędy droga.

Autor: Czerwek Wysłano: 31 lipca 2010; 10:28

Niezly tekst :)
A wracajac do samego Hughesa... To zgadzam sie z Macu, to dla nas chyba najelszy mozliwy "transfer". Podkreslam mozliwy.
Hughes pomimo delikatnie mowiac nagrzanych wlascicieli MC zrobil tam troche dobrej roboty, a czasy Blackburn faktycznie byly dla niego bardzo udane.
Ciekawe ile prawdy bedzie w spekulacjach mowiacych jakoby Hughes mial zabrac ze soba do FFC Irelanda, Bellamy'ego i Santa Cruza...

Autor: Macu Wysłano: 30 lipca 2010; 23:00

Ja jestem zdania, że praca w Fulham będzie dla Hughesa takim prawdziwym sprawdzianem. Podobnie jak Roy, Hughes ma coś do udowodnienia w angielskim futbolu. Jego przygoda z Blackburn, czyli z klubem pod wieloma względami podobnym do Fulham, była pasmem sukcesów. Udało mu się awansować do europejskich pucharów i ustabilizować pozycję klubu z Ewood w środku ligowej tabeli (czyli de facto to, czego oczekiwać mogą od niego kibice the Whites). Jego transfery okazały się dobrymi, przemyślanymi posunięciami, gdzie warto wyróżnić takie nazwiska jak: Nelsen, Samba, Bentley, McCarthy, czy też Warnock. Generalnie, Hughes opuszczał Blackburn z opinią bardzo dobrego managera. Pech chciał, że przeszedł do klubu słusznie porównywanego przez Ciebie do Realu Madryt, tj. do Manchesteru City. Nieograniczone zasoby pieniężne, wielkie oczekiwania i presja, a jednocześnie przymus okiełznania wielu gwiazd i szybkiego zbudowania zespołu złożonego ze znacznej ilości 'nowych twarzy' przerosła osobę Hughesa, który odszedł w złej sławie. Osobiście jestem jednak zdania, że wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z ogromu wyzwania przed jakim Walijczyk został postawiony. Projekty tego typu wymagają cierpliwości i czasu, czyli wszystkiego tego czego brakuje zaskakująco naiwnym ludziom z pieniędzmi. Tak na marginesie, jestem ciekaw losu trenera Polonii Warszawa Jose Mari Bakero, który jest znakomitym kandydatem do ponownego odegrania scenariusza znanego już Hughesowi i Pellegriniemu. Tak więc, jak już wspomniałem, Mark Hughes przy pomocy Fulham będzie chciał odbudować swoją trenerską pozycję, w pełni świadom, że posada ta będzie znacząco rzutować na jego przyszłość.

Z resztą ja jestem zadowolony z tego wyboru także w kontekście kontrkandydatów przymierzanych na ławkę trenerską The Cottagers. Jol i Eriksson na prawdę nie są jakimiś wybitnymi trenerami, z resztą osobiście nie lubię trenerskich obieżyświatów. Hughes wygląda na faceta z jajami (o czym chociażby świadczy odsunięcie od składu Robinho) i mam nadzieję, że uda mu się kontynuować świetną pracę Roya.

Mecze drużyny

  • Następny mecz
  • Poprzedni mecz

Fulham F.C. - Manchester United
2:2
22.08.2010; godz. 17:00

http://fulhamfc.pl/news/kolano-i-glowka-norweska-wymowka-fulham-2-2-manchester-united-202

Sonda

Jakiego zawodnika powinniśmy kupić w letnim okienku transferowym?

Piłkarz miesiąca

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!

Shoutbox

  • stevenson, 04.09.2010; godz.18

    nie ma meczu, nic się nie dzieje.

  • Radar, 04.09.2010; godz.13

    Ależ ucichliście... :(
    http://amanda.macbre.net/s/fulhamfc.pl
    Nasza strona w wersji dla 13-latek ;-)

  • Lugrvin, 01.09.2010; godz.16

    Ogłoszenie Forumowe: Proszę o głosy w ankiecie. KIBICE----->ANKIETA

  • cookie, 01.09.2010; godz.14

    z opóźnieniem - skróty z Port Vale :P jeśli ktoś chciałby po prostu zerknąć: youtube.com/watch?v=0M1a_ycUd_k . Piękne bramki padały. Ale patrząc z perspektywy czasu, chyba zagraliśmy wtedy zbyt mocnym składem.

  • Radar, 31.08.2010; godz.16

    Fulhamfc.pl/forum
    Dzisiaj oficjalnie ;)

  • Lugrvin, 31.08.2010; godz.16

    no stało się :( Konchesky odchodzi. No i dostajemy Da valle i kalicankica (chyba źle napisałem)

  • Krzysztofek, 29.08.2010; godz.20

    Dopiero co zanosiło się na to, że Given jednak pójdzie do Arsenalu, no ale gdyby jednak Wenger wziął Schwarzera a my Shaya, to byłoby coś pięknego. Oddajemy zajebistego bramkarza, dostajemy zajebistego, ale młodszego. Yeah!

    Lugrvin, najpierw musze z Radarem pogadać na temat formy tego typera, bo na dniach miało się coś ruszyć w tej sprawie.

  • Lugrvin, 29.08.2010; godz.20

    kolejka zakończona więc by i wyniki typera by się przydały. mam nadzieję, że szybko się uwiniesz z tym cholerstwem krzysztofek :)

  • cookie, 29.08.2010; godz.17

    Hughes faktycznie godzi się z odejściem Schwarzera oraz wymienia Givena w wywiadach. Tydzień temu po doskonałym występie Stockdale'a chwalił go, ale mówił że nie chce by za szybko wypływał na zbyt szeroką wodę. Być moze Shay naprawdę do nas trafi, choć - jeśli mam mówić za siebie - wciąż nie do końca wierzę, że stać nas na taką jakość. Dobre czasy :-)

  • shredder, 29.08.2010; godz.17

    Ze strony M.city ''Given na dniach w Fulham''

statystyki

Strona istnieje 117 dni Osób on-line: 7 Userów w serwisie: 47 Newsów w serwisie: 210

2010 Copyright for FulhamFC.pl All right reserved (Wszelkie prawa zastrzeżone)
Kod: Hajek CMS: Wrex Projekt graficzny: Arkadiusz Chatys